"Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest;
nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli sie z innymi."

Jan Paweł II

Dzięki Niemu my żyjemy w wolnej Polsce. Dzięki nam musi żyć pamięć o nim.

8 grudnia 2013 roku w Zespole Szkół Publicznych w Górze Motycznej odbyło się zakończenie wspólnego przedsięwzięcia Stowarzyszenia Razem Zdziałamy Więcej, Dębickiego Klubu Biznesu, samorządu lokalnego gminy Żyraków, ZSP w Górze Motycznej, ZSP w Nagoszynie, Stowarzyszenia Koła Gospodyń Wiejskich Górzanki z Góry Motycznej, Ochotniczej Straży Pożarnej w Górze Motycznej i rodziny żołnierza. Wsparcie finansowe ProCarpathii z Rzeszowa dzięki Funduszowi Inicjatyw Obywatelskich zaowocowało wydaniem książki pt. „Z Góry Motycznej na Monte Cassino”.
Bohaterem publikacji stał się starszy ułan 12 Pułku Ułanów Podolskich, 3 Dywizji Strzelców Karpackich, żołnierz 2 Korpusu Polskiego, Józef Dziurgot. Krystyna Kania, prezes Stowarzyszenia Razem Zdziałamy Więcej jest przekonana, że publikacja przyczyni się do przywrócenia należnego miejsca w historii Polski Józefowi Dziurgotowi, mieszkańcowi Góry Motycznej. Starszy ułan uniknął śmierci w czasie kampanii wrześniowej, ocalił życie na nieludzkiej ziemi, ale do Polski wrócił drogą okrężną, przez Iran, Irak, Palestyną, Syrię, Liban, Egipt, Włochy, walcząc razem z tysiącami polskich żołnierzy u boku gen. Władysława Andersa. Po powrocie do kraju w 1947 roku stanął twarzą w twarz z rozczarowaniem, które zgotowała mu komunistyczna władza. Nie doceniono jego patriotyzmu. Józef przeszedł przez Rosję i pamiętał metody NKWD, więc w zniewolonej Polsce nie poddał się procesowi indoktrynacji (nie przyjął proponowanej mu legitymacji partyjnej).

Niestety, bohaterem mógł być tylko dla mieszkańców Góry Motycznej, bo tylko oni znali jego historię, a ich wdzięczność zamykała się w prostych gestach pamięci, jakimi było zapalanie zniczy na jego mogile. "Jego wierność ojczyźnie opierała się nie tylko na deklaracji werbalnej, ale była wyrazem całej jego osobowości, hierarchii wartości, posiadanej koncepcji człowieczeństwa, miłości i godności" - tak wspominają go Ci, którzy go znali. Polska się na nim nie zawiodła, ale on, umarł w zniewolonej Polsce w przekonaniu, że jego tułaczy los był daremny.

Członkowie stowarzyszenia liczą na to, że publikacja zainicjuje poszukiwanie i odkrywanie nowych faktów z życia tego, który stał na straży wartości BÓG, HONOR, OJCZYZNA.

Stowarzyszenie przekazało kopie zgromadzonych dokumentów do Instytutu Pamięci Narodowej, licząc na wpisanie zasług Józefa Dziurgota w „czyny obywateli dokonywane na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego i w obronie wolności oraz godności ludzkiej”. Natomiast dzięki współpracy z powiatowymi instytucjami kulturalnymi pamiątki po Józefie Dziurgocie staną się ekspozycją w Muzeum Regionalnym w Dębicy - zapewniał dyrektor Jacek Dymitrowski.

Międzypokoleniowe powiatowe spotkanie w Górze Motycznej przerodziło się we wzruszającą lekcję historii, której głównym bohaterem był dawny jej mieszkaniec. Wójt gminy Żyraków, Marek Rączka zwrócił uwagę, że ta oddolna inicjatywa ukazała potrzebę szukania autorytetów w najbliższym otoczeniu, z którego się wywodzimy. Przedsięwzięcie udowodniło, że istnieje potrzeba odczytywania faktów na nowo, uzupełniania niezapisanych kart historii lokalnych społeczności.

Blasku i rozmachu prezentacji książki pt. „Z góry Motycznej na Monte Cassino” przydała wystawa składająca się z odznaczeń, legitymacji, wyciągów, zaświadczeń, elementów munduru żołnierza 2 Korpusu Polskiego. Obecna na spotkaniu córka Józefa Dziurgota, Janina Ferenc, mieszkająca w Stanach Zjednoczonych nie kryła łez wzruszenia, słuchając ulubionej pieśni żołnierskiej ojca „Czerwone maki na Monte Cassino” brawurowo wykonanej przez uczennicę tamtejszej szkoły, Karolinę Zaborowską, zaś żołnierskie pieśni pięknie zagrane na trąbce przez Dawida Miczka zachwyciły i wprowadziły wszystkich słuchaczy w nastrój refleksji.